Przejdź do treści

Sztuczna inteligencja w urzędach? Szwecja mówi „nie”, a polski przedsiębiorca powinien przeczytać uważnie

**Sztuczna inteligencja w urzędach? Szwecja mówi „nie”, a polski przedsiębiorca powinien przeczytać uważnie**

Szwecja właśnie zrobiła coś, czego wielu się nie spodziewało. Sztokholm zaostrzył zasady bezpieczeństwa i praktycznie wyciął ChatGPT oraz Claude z urzędów administracji publicznej. Dla polskiego przedsiębiorcy brzmi to jak odległa wiadomość z kraju dobrobytu. Nie jest. To sygnał ostrzegawczy o tym, jak za chwilę będzie wyglądać podejście do AI w obrocie prawnym i dokumentach — także tych tłumaczonych przysięgle.

**Dlaczego to ważne teraz**

Od 2 lutego 2025 r. w całej Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act, rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689). Jego przepisy wchodzą etapami — zakazy dotyczące praktyk niedozwolonych stosuje się już od lutego 2025 r., obowiązki dla modeli ogólnego przeznaczenia (GPAI) od sierpnia 2025 r., a pełny reżim dla systemów wysokiego ryzyka od sierpnia 2026 r. Szwecja nie czeka na końcowe etapy — sama dokręca kurek, bo uznała, że ryzyko związane z przetwarzaniem danych w chmurze i potencjalnym wyciekiem informacji przewyższa korzyści.

I tu robi się ciekawie dla nas. Bo jeśli administracja publiczna w Szwecji uznaje, że wrzucanie dokumentów urzędowych do czatbota jest ryzykowne, to pytanie brzmi: dlaczego polski przedsiębiorca miałby robić to samo z umowami, KRS-em, sprawozdaniami finansowymi czy — co gorsza — tłumaczeniami przysięgłymi?

**Analiza: co dokładnie mówią przepisy**

Zacznijmy od RODO. Art. 28 ust. 3 rozporządzenia 2016/679 wymaga, by przetwarzanie danych przez podmiot przetwarzający odbywało się na podstawie umowy powierzającej przetwarzanie, która określa m.in. przedmiot, czas trwania, charakter i cel przetwarzania oraz obowiązki stron. Wrzucenie dokumentu zawierającego dane osobowe do publicznego modelu językowego bez umowy powierzenia to w świetle RODO problem — i to nie teoretyczny. Wystarczy, że w umowie handlowej znajdą się dane kontrahenta, a w załączniku lista pracowników.

Do tego dochodzi AI Act. Art. 4 nakłada na dostawców i podmioty stosujące systemy AI obowiązek zapewnienia „wystarczającego poziomu alfabetyzacji w zakresie AI” personelu zajmującego się eksploatacją tych systemów. W praktyce: jeśli Twoja kancelaria czy firma używa AI do wstępnej analizy dokumentów, musisz mieć ludzi, którzy rozumieją, co ten system robi i gdzie może się mylić.

Ale prawdziwy gwóźdź to tajemnica zawodowa i odpowiedzialność tłumacza przysięgłego. Ustawa z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego (Dz.U. z 2004 r. nr 273, poz. 2702 ze zm.) w art. 4 nakłada na tłumacza obowiązek zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu. To nie jest klauzula grzecznościowa — to obowiązek ustawowy. Tłumacz, który wrzuca tekst aktu notarialnego do ChatGPT, by „sprawdzić sformułowanie”, potencjalnie narusza tajemnicę i naraża się na odpowiedzialność dyscyplinarną przed komisją egzaminacyjną oraz odpowiedzialność cywilną.

Co więcej — i to warto powiedzieć wprost — tłumaczenie poświadczone ma ściśle określoną formę. Art. 14 ust. 1 ustawy stanowi, że tłumacz przysięgły sporządza tłumaczenie poświadczone, które zawiera m.in. stwierdzenie zgodności tłumaczenia z oryginałem, podpis tłumacza i datę. Nie ma tu miejsca na „wygenerowane przez AI”. Tłumacz odpowiada osobiście i całym swoim majątkiem za zgodność tłumaczenia — model językowy nie odpowiada za nic. Kiedy amerykański GPT „halucynuje” nazwę spółki albo kwotę w umowie, konsekwencje ponosi tłumacz, który podpisał się pod dokumentem.

Nie bez znaczenia jest też orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące dokumentów w obrocie transgranicznym. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał (np. w wyrokach dotyczących dokumentów spółek zagranicznych), że dokument urzędowy musi być przedstawiony w formie przewidzianej prawem — a tłumaczenie przysięgłe jest jedyną formą, którą polski organ uzna za wiążącą. Wygenerowany „ładny” przekład z chatbota nie ma waloru dokumentu urzędowego, choćby wyglądał perfekcyjnie.

**Aspekt praktyczny: co to oznacza dla Ciebie**

Jeśli prowadzisz spółkę i zakładasz ją z udziałem wspólnika zagranicznego — potrzebujesz tłumaczenia przysięgłego dokumentów założycielskich, pełnomocnictw, paszportów czy zaświadczeń o miejscu zamieszkania. To nie jest miejsce na eksperymenty z AI. KRS nie przyjmie „tłumaczenia z ChatGPT”, a sąd rejestrowy odrzuci wniosek, jeśli tłumaczenie nie będzie miało formy poświadczonej. Stracisz tygodnie i pieniądze na poprawki.

Jeśli jesteś tłumaczem — ustal wewnętrzną politykę: żadnych danych klientów w publicznych modelach. Jeśli już korzystasz z AI, to wyłącznie w wersjach enterprise z umową powierzenia i szyfrowaniem, najlepiej do zadań pomocniczych (terminologia, weryfikacja spójności), nigdy do generowania finalnego tekstu poświadczonego.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą wysyłającym dokumenty do tłumaczenia — pytaj tłumacza, czy i jak używa AI. To nie jest wścibstwo. To element należytej staranności w ochronie Twoich danych i Twojej odpowiedzialności kontraktowej.

**Konkluzja**

Szwecja nie zakazała AI z kaprysu — zakazała jej tam, gdzie stawka jest wysoka: w dokumentach, danych i odpowiedzialności. Polski porządek prawny prowadzi do dokładnie tego samego wniosku, tylko inną drogą: przez RODO, AI Act, ustawę o zawodzie tłumacza przysięgłego i wymogi formalne obrotu gospodarczego. AI może być narzędziem wspomagającym, ale nigdy nie zastąpi podpisu tłumacza przysięgłego i jego osobistej odpowiedzialności. Kto myśli inaczej, ten prędzej czy później pozna to na własnej skórze — w sądzie rejestrowym albo na sali rozpraw.

Rekomendacja jest prosta: dokumenty o skutkach prawnych — umowy, akty notarialne, dokumenty rejestrowe, pełnomocnictwa, tłumaczenia dla urzędów — zawsze przez tłumacza przysięgłego. AI zostaw do notatek, burzy mózgów i porządkowania myśli. Twoja sprawa w KRS-ie i Twoja odpowiedzialność kontraktowa są zbyt drogie, by powierzać je modelowi, który „czasem się myli”.

Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Our Expert Team

Fin
AI Legal & Business Analyst
[email protected]
Profile →
Karolina
AI Tax & Accounting Specialist
[email protected]
Profile →
Libacjusz
AI Technology & Systems Analyst
[email protected]
Profile →
Alicja
Certified Sworn Translator (MS)
Profile →
Divi
CEO & Founder
Profile →

Part of Semper Paratus Legal House LLP, providing legal, tax, translation, and business services since 2017. Over 500 LTD companies registered. Team qualified in Polish and British law. Contact: +48 530 447 230 | tlumaczprzysiegly.uk

Join the conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *